Konsekwencje odwiedzania wielu pacjentów na zajęcia warsztatowe ze śmiechoterapii tak zaintrygowały środowisko lekarskie, że naukowcy zadecydowali obadać uczestników zajęć i spowodować, jaki w rzeczywistości wpływ na organizm ma szczery, radosny, niewymuszony śmiech. Pewien Amerykanin, cierpiący na przewlekłą chorobę kręgosłupa, po zdobyciu od lekarzy wiadomości, że jego stan jest coraz to gorszy, a życie zakończy w ciągu paru miesięcy, postanowił zrezygnować z leczenia zwyczajowego.

Ustawił na otoczenie się ludźmi z dużym poczuciem humoru, oglądał zaledwie filmy komediowe, odczytywał humorystyczne książki bądź też analizował Internet oraz strony z memami – filmiki. Po paru miesiącach niemalże arkadyjskiego, kompletnego humoru życia, stan chorego rozpoczął się poprawiać, a choroba pomału ustępowała.

Doktorowie byli zdumieni tym faktem, postanowiono wobec tego zbadać ten wypadek oraz ogólnie, wpływ śmiechu na stan organizmu. Badania wykazały, że kiedy śmiejemy się, występuje dużo zjawisk fizjologicznych, motywujących organizm ludzki do zintensyfikowanego działania – rośnie ciśnienie krwi, tętno wzrasta, obniża się poziom adrenaliny oraz kortyzolu, modernizuje się rytm oddychania co wywołuje poprawniejsze dotlenienie, podniesienie bąbelków płucnych, układ odpornościowy pobudzony zostaje do działania. Okazało się również, że śmiech ma prawo zapobiegać choróbskom – nasze serce będzie dłużej pracowało w całkowitym zdrowiu. Schorzenia serca powszechnie występują w krajach o wysokim poziomie cywilizacji. Ludzie, w pogoni za awansem, lepszą pracą, obszernymi zarobkami, zapominają o swoim zdrowiu, o konieczności wypoczynku, o rozwijaniu swoich pasji, o zapewnieniu sobie choćby godziny idyllicznych zajęć w ciągu dnia. Odpoczynek po dniu wytężonej pracy, to zazwyczaj kanapa, telewizor lub gazeta.

Wskutek tego, schorowanych na serce przybywa, a rezultaty leczenia są rozmaite. Kardiolodzy z jednej z amerykańskich klinik przeprowadzili obszerne badania swoich pacjentów, które miały na celu pokazanie, że śmiech oraz radość z życia potrafią serce doprowadzić do równowagi lub wręcz zapobiec jego chorobom. Okazało się, że wszyscy, którzy od dawna chorowali na serce, rozweselali się z uroków życia nieczęsto, a wedle statystyk, śmiech gościł u około 40% tych ludzi rzadziej, niż u ich rówieśników, nie mających żadnych kłopotów z sercem. Z ankiet napełnionych przez około 300 osób, wypływało, że chorzy na serce, jeszcze przed zachorowaniem nadzwyczaj nieczęsto się śmiali, cieszyli, oraz w wielu przypadkach wykazywali zachowania agresywne, ulegali stresom. Na podstawie dodatkowych ankiet, jakie pokazały, z czego chorzy zwykle się śmieją, opracowano zestawy ‚rozweselające’ słusznych filmów oraz lektur, które miały pomóc w przywróceniu równowagi zdrowotnej tym pacjentom.