W nowoczesnych czasach praca na etacie w żadnym wypadku nie jest łatwa. Zdarzają się niezmiernie nieczęsto pracodawcy, którzy dbają o solidne samopoczucie swoich podwładnych oraz fundują im przydatne szkolenia czy również na przykład imprezy integracyjne.

Jeżeli chodzi o szkolenia, to niektórzy są w stanie się spierać, czy jest to tak okazała przyjemność, skoro marnuje się na ogół weekendy lub nawet więcej czasu, a do tego niezwykle wielokrotnie wszelkie kursy są organizowane gdzieś w dużych miastach, nie zawsze tam, gdzie przebywamy.

Można w takim razie zrozumieć, że wyjazd na takie szkolenie może stanowić problem dla niektórych, szczególnie dla pań prowadzących dom, które nie zawsze mają jak zostawić dzieci na parę dni. Jednakowoż trudno jest zrozumieć niechęć niektórych pracobiorców do wyjazdów czy imprez integracyjnych, szczególnie kiedy są one organizowane przez pracodawcę, inaczej to on wszystko opłaca zapraszając podwładnych. Może strach pojawia się z powodu perspektywy spożycia ogromnej ilości alkoholu, która z kolei może wywoływać nadmierną szczerość względem wspólników. Są ludzie, którzy mają niesamowite szczęście do tego, aby zatrudniać się w najlepszych z możliwych miejscach pracy. Każdy z nas zna kogoś takiego. Tobie ludzie nie dosyć, że robią to, co ubóstwiają, za pieniądze takie, jakich oczekują, to jeszcze spotykają ich przyjemności, o jakich inni nawet sam na sam liczyć nie mogą.

Albowiem, niektórzy mają to szczęście, że w pracy natrafiają na niesłychanie sympatycznych współpracowników, z którymi od razu znajdują wspólny język i w szeregu przypadków tak powstają wieloletnie przyjaźnie. Tacy ludzie usatysfakcjonowani także ze swojej pracy ubóstwiają spotykać się poza miejscem pracy, a kiedy w firmie pojawiają się nowozatrudnione osoby, prędko organizują imprezy integracyjne. Ewidentnie ich przełożony widzi w tym wielki pozytyw, gdyż pracobiorcy usatysfakcjonowani, lubiący swoją pracę oraz dogadujący się bez problemu ze współpracownikami są o wiele bardziej wydajni oraz efektywniej pracują aniżeli podwładni zahukani, którzy nie widzą żadnych pozytywów ani w swojej pracy, ani pośród osób, z którymi muszą na co dzień pracować.